Miks na słuchawkach – wady i zalety.

 

 

Wiele osób zastanawia się czy dobry miks na słuchawkach jest możliwy. Odpowiedź brzmi – nie do końca. Jest to forma pracy, którą wybiera wielu ludzi. Pomimo tego że osłuchaliśmy sprzęt i mamy duży zapas wiedzy, to wrażenia po odsłuchu wielogodzinnych wypocin miksu na słuchawkach mogą przysporzyć o soczystego facepalm’a. Czemu tak się dzieje?

 

Diabeł tkwi w szczegółach …

W mojej opinii dobry miks charakteryzuje się tym, że brzmi dobrze na różnych źródłach dźwięku.  Mamy więcej możliwości prezentacji naszej twórczości przy dobrym odwzorowaniu. Nie chcę się rozwodzić w tym artykule na temat wygody zastosowania różnych systemów odsłuchowych. Skupiam się bardziej na jakości. Wiadomo dużo ludzi korzysta ze słuchawek, ale czy miks w takim razie ma być w wersji ‘beta’ na zestawach głośnikowych?

Wiadomo nie każdy z nas ma możliwość odsłuchu w dobrym środowisku akustycznym. Stworzenie takich warunków, może być kosztowne jak i czasochłonne. Jeżeli jednak nie chcemy spędzić całego życia na miksie w słuchawkach, należy to przemyśleć. Pamiętajmy, że nasz mózg rozwija umiejętności percepcyjne tylko jeżeli przyzwyczai się do któregoś ze sposobów odtwarzania. Dlatego jeżeli obieramy jakiś kierunek pracy, trzymajmy się go. Zaoszczędzimy przez to trochę czasu.  W żadnym wypadku nie zniechęcam do korzystania ze słuchawek ale objaśniam jak ciężkie może to być.

 

 

Największą przeszkodą w zrobieniu dobrego miksu na słuchawkach są ograniczenia percepcyjne. Jednym z nich jest praca nad panoramą miksu. W momencie, gdy słuchamy jakiegoś sygnału na zestawie głośników, każdy kanał dociera do obojga uszu jednocześnie. W wypadku słuchawek jest inaczej. Każdy kanał jest wyizolowany, ponieważ nie dzieli go dystans w stosunku do źródła dźwięku. Jest to pewne ograniczenie, które utrudni nam ocenę przestrzeni w stereofonii. 

To nie jedyne utrudnienia …

Kolejne trudności w pracy nad materiałem dźwiękowy są związane ze znoszeniem się fal oraz ich interferencji. Słuchawki są totalnie wyautowane z możliwości oceny wyżej wymienionych zjawisk. Nie we wszystkich przypadkach możemy mieć z tym problem, ale warto mieć świadomość co może dziać się na innych urządzeniach. 

Kłopotliwe również może być dłubanie w niskich częstotliwościach. Słuchawki poprzez swoją konstrukcję i mały przetwornik, nie są dobrym środowiskiem dla low end’u. Nie wspominając o mniej profesjonalnych sprzętach, które mają podbicia w dole. Wiele modeli ma bardzo duże odbicia od charakterystyki liniowej. W głośnikach mamy mniejszy z tym problem, ale więcej zaangażowania i kasy to wymaga. Poniżej charakterystyki popularnych modeli słuchawek:

Charakterystyka słuchawek studyjnych
fot. Sonarworks

 

A teraz przykładowego monitora studyjnego:

Miks na monitorach odsłuchowych
Fot. Adam-audio

Powyższe wykresy pokazują nam, że słuchawki mogą mieć większy zakres przenoszenia częstotliwości ale za to wykres monitorów bardziej trzyma się linii. Oczywiście jest to osiągalne tylko przy odpowiednim zaadoptowaniu pomieszczenia. 

Gdy zostaje nam jednak słuchawka …

 

W momencie kiedy decydujemy się korzystać ze słuchawek, musimy pamiętać o ich słabych punktach. Niektóre można zniwelować a nawet usunąć. Trzeba też przyzwyczaić słuch do tych zmian. Pryncypialną zasadą miksowania są świadome zmiany w projekcie. Aby takich dokonywać musimy dobrze poznać i wyregulować nasze narzędzie pracy. 

 

 

Wykorzystuj okazje.

Ogromnym atutem miks -u na słuchawkach jest precyzja. Słuchawki studyjne dobrze przenoszą środek i górę. Są to bardzo istotne pasma dla miksu. Izolacja kanałów i brak jakichkolwiek dodatkowych artefaktów pozwala nam skupić się na treści. Na słuchawkach potrafimy precyzyjniej manewrować małymi zmianami. Dlatego w swojej pracy często używam słuchawek do korygowania brzmień. 

Odpowiednio dobieraj sprzęt.

Dobre słuchawki studyjne nie kosztują tyle co monitory ale i tak całkiem sporo. W przedziale 400-1000 zł  znajdziemy już przyzwoite modele. Moim zdaniem najlepsze są z konstrukcją półotwartą. Łączy ona zalety konstrukcji otwartych i zamkniętych, co daje nam idealny balans.  Wygoda także ma duże znaczenie. Pamiętajmy, że praca przy miksie audio jest z reguły czasochłonna. Źle dobrany sprzęt pod kątem komfortu odbija się czkawką po chwili. 

Zadbaj o swój słuch!

Pracując na słuchawkach, fale dźwiękowe dochodzą bezpośrednio z przetwornika do naszego ucha. W wypadku głośników, mamy jeszcze barierę w postaci jakiejś masy powietrza. To właśnie ona jest naturalnym filtrem bezpieczeństwa. Słuchawki takiej nie mają. Musimy sami zadbać o to, aby nasze uszy nie cierpiały. Poniżej tabelka z danymi maksymalnego czasu pracy, przy wybranym ciśnieniu akustycznym mierzonym w jednostce SPL:

 

miks na słuchawkach

Szukaj rozwiązań problemów.

Na pewne rzeczy nie ma innej rady jak po prostu ich korekcja. Kiedy wiemy, że nasz sprzęt podbija jakiś zakres w częstotliwościach, użyj korekcji. Wyrównasz odchyły i materiał dźwiękowy będzie bardziej neutralny. Tak samo istnieją plug in’y, które mogą zasymulować system głośnikowy. Co do tego nie chce się wypowiadać, ale warto wiedzieć, że takie narzędzie istnieje. 

Dobrze jest mieć materiały bazowe, które osłuchaliśmy wiele razy na różnym sprzęcie. Od razu wiesz na czym stoisz, bo masz w głowie jak powinno to brzmieć. Czasami błędnie krążymy wokół pożądanego efektu zamiast odnieść się do referencji. 

Podsumowanie.

W mojej opinii wyzwanie, jakim jest miks na słuchawkach jest bardzo ciężkie. Oczywiście jest masa użytkowników takiego rozwiązania ale musieli przyzwyczaić swoje zdolności percepcji do tego. Na pewno trzeba uzbroić się w bagaż doświadczeń i wiedzy. Każdy robi w taki sposób, aby było mu wygodnie. W końcu podczas robienia miksu nie liczy się sama procedura ale efekt, który przynosi.